W obliczu pogłębiającego się globalnego kryzysu klimatycznego, Chiny zmagają się z niszczycielskimi tajfunami i ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.
Tajfun Doksuri, najpotężniejszy sztorm, który wylądował w Chinach od czasu tajfunu Saomi w 2006 roku, spowodował, że dziesiątki tysięcy ludzi ewakuowało swoje domy w Pekinie i wywołał ulewne deszcze w całym kraju. Zanim uderzył w Chiny, Doksuri pochłonął co najmniej 39 ofiar śmiertelnych na Filipinach i dotknął części południowego Tajwanu.
Podczas gdy w kraju trwa walka ze skutkami Doksuri, na Oceanie Spokojnym szykuje się kolejny huragan, tajfun Khanun, który ma być szóstym tajfunem, który uderzy w Chiny w tym roku.
Podczas gdy Doksuri spowodował bezpośrednie straty ekonomiczne w wysokości około 60 milionów dolarów, uszkadzając ponad 6000 hektarów pól uprawnych w Fujian, oczekuje się, że zbliżający się tajfun Khanun, podniesiony do kategorii 3, pogorszy trwający kryzys.
Reperkusje tajfunu Doksuri były rozległe. Oczekuje się, że opady deszczu pobiją rekordy, a burza zmusiła ponad pół miliona ludzi w Fujian do ewakuacji z powodu powodzi, podczas gdy ponad 31 000 osób zostało ewakuowanych ze stolicy, Pekinu. Burza pochłonęła już dwie ofiary śmiertelne w północno-wschodniej prowincji Liaoning, a dwie kolejne uznano za zaginione.
Palące fale upałów: Azja walczy z ekstremalną letnią pogodą
Oprócz tajfunów, znaczna część Azji zmaga się z rekordową letnią ekstremalną pogodą. Fale upałów spaliły region wcześniej niż zwykle, ponieważ globalne rekordy temperatur, ciepła oceanów i utraty lodu morskiego są nadal bite.
W Korei Południowej śmiertelne fale upałów pochłonęły co najmniej 10 ofiar śmiertelnych. Zaledwie kilka tygodni temu gwałtowne powodzie i osunięcia ziemi wywołane ulewnymi deszczami zabiły co najmniej 41 osób. W międzyczasie ponad 1000 osób zostało dotkniętych chorobami związanymi z upałami, większość z nich to osoby w wieku 50 lat lub starsze.
Miasto Gyeongju odnotowało najwyższą jak dotąd dzienną temperaturę w tym roku – 36,8 stopni Celsjusza (98,24 Fahrenheita). W zamożnej dzielnicy Gangnam w Seulu temperatury osiągnęły 35,7 stopni Celsjusza (około 96,2 Fahrenheita), co wskazuje na szeroko zakrojony wpływ fali upałów.
Podczas gdy Chiny przygotowują się na tajfun Khanun, trudne warunki pogodowe w regionie stanowią wyraźne przypomnienie rosnących wyzwań związanych z kryzysem klimatycznym. Tymczasem reszta Azji nadal zmaga się ze śmiertelnymi skutkami gwałtownych fal upałów i rekordowych deszczów monsunowych, co jeszcze bardziej podkreśla pilną potrzebę podjęcia globalnych działań na rzecz klimatu.

