Bezprecedensowe wysiłki ewakuacyjne w obliczu historycznej fali upałów i szalejących pożarów w Grecji.
Wybuch pożaru na greckiej wyspie Rodos, najgorszy w historii kraju, wymusił ewakuację tysięcy turystów i mieszkańców, pozostawiając ich z przerażającymi wspomnieniami i obawami o przyszłość.
Zaciekły pożar, wzniecony przez rekordową falę upałów w Grecji, przetoczył się przez centralną i południową część Rodos, głównego ośrodka turystycznego. Ci, którzy zostali złapani w płomieniach, podzielili się opowieściami o chaosie i strachu, a niektórzy ewakuowali się pieszo lub zorganizowali własny transport po otrzymaniu polecenia opuszczenia miasta.
Pozostawieni sami sobie, wielu z nich zabrało ze sobą tylko dowód osobisty i najpotrzebniejsze rzeczy, porzucając wszystko inne. W ramach procesu ewakuacji około 16 000 osób zostało przetransportowanych drogą lądową, a 3 000 drogą morską.
Pożar zagraża obecnie regionom Kiotari i Lardos, w pobliżu stanowiska archeologicznego Lindos. Aby pomieścić ewakuowanych, w bezpieczniejszych częściach wyspy przygotowano obiekty, w tym hotele, szkoły, ośrodki sportowe i centra konferencyjne. Grecki rząd ogłosił, że ministerstwo spraw zagranicznych utworzy punkt pomocy turystom powracającym do swoich krajów.
Turystyka poważnie dotknięta, globalna pomoc uruchomiona
Nasilający się kryzys skłonił brytyjskie linie lotnicze Jet2 i grupę wakacyjną TUI do odwołania wszystkich lotów i ofert wakacyjnych na Rodos do czasu ustabilizowania się sytuacji. W międzyczasie greckie Ministerstwo Ochrony Ludności ogłosiło czerwony alarm w związku z pożarami w 13 departamentach, w tym w Atenach, gdzie Akropol i inne stanowiska archeologiczne zmieniły godziny zwiedzania ze względu na rosnące temperatury.
Kostas Lagouvardos, dyrektor ds. badań w Narodowym Obserwatorium w Atenach, podkreślił bezprecedensowy charakter tego kryzysu, stwierdzając, że fala upałów może trwać od 15 do 16 dni, przekraczając poprzedni rekord 12 dni z 1987 roku. Intensywna fala upałów przetaczająca się przez Europę jest częścią niepokojącego trendu ekstremalnych zjawisk pogodowych, który według naukowców prawdopodobnie nasili się wraz z ociepleniem planety.
Kryzys związany z pożarami nie tylko zakłócił turystykę, ale także stanowił poważne zagrożenie dla środowiska naturalnego Rodos, mogąc zniszczyć kwitnącą dziką przyrodę wyspy. Skutki wykraczają poza bezpośrednie zagrożenie dla życia i mienia, ujawniając surową rzeczywistość globalnego ocieplenia i stanowiąc ostry sygnał ostrzegawczy dla skutecznych działań na rzecz klimatu.
Podczas gdy walka z pożarem trwa, wyspa pozostaje pokryta bliznami, a jej przyszłość jest niepewna.

