Miałem szczęście spotkać się z dyrektorem generalnym Upstream, Mattem Prindiville. Podczas naszej rozmowy rozmawialiśmy o zrównoważonym rozwoju a zmianach klimatu, sile sektora publicznego i prywatnego, ESG, gospodarce o obiegu zamkniętym, racjonalnym optymizmie klimatycznym i nie tylko!
Upstream Solutions to organizacja non-profit założona w 2003 roku, której misją jest nie tylko ograniczenie, ale i usunięcie ze świata plastiku jednorazowego użytku. Ich organizacja znajduje, tworzy i promuje praktyczne rozwiązania, które pomagają ludziom, firmom i społecznościom przejść od jednorazowego użytku do ponownego użycia. W ciągu ostatnich kilku dekad współpracowała z niezliczonymi organizacjami zaangażowanymi w bardziej zrównoważoną przyszłość.
Zapytany o przyszłe konsekwencje zmian klimatycznych, Prindiville powiedział: „Jestem optymistą. To, co mówią naukowcy, jest oczywiście bardzo przerażające. Ale kiedy myślę o zmianach, które widziałem w mojej karierze, to niesamowite, jak daleko zaszliśmy. Za dziesięć lat zobaczysz, że odpowiedzialność środowiskowa i społeczna będzie normą na całym świecie”.
Dowiedz się więcej → 10 min
Pytanie (JW): Myślę, że wiele osób jest zainteresowanych tym, jak pracować w pełnym wymiarze godzin w sektorze klimatycznym. Opowiedz nam o swojej drodze.
Jak przeszedłeś od polityki publicznej do zostania liderem w dużej organizacji non-profit?
Upadek Georges Bank
Odpowiedź (MP): Nie wiem, jak daleko wstecz chcesz się cofnąć. Dorastałem w Massachusetts w małym miasteczku rybackim o nazwie Gloucester, a moi rodzice nie byli ekologami. Tak więc aktywizm środowiskowy nie był częścią mojego wychowania. Pamiętam jednak, że wielu ojców moich przyjaciół było rybakami. Byliśmy więc otoczeni rodzinami rybaków.
Pamiętam, jak na początku lat 90. połowy dorsza na Georges Bank załamały się. Ponieważ wiele rodzin było zależnych od rybołówstwa, nasze miasto z dnia na dzień zostało ekonomicznie zniszczone. Domy zostały przejęte, a samochody zajęte. To była wielka sprawa.
Zdałem sobie sprawę, że jeśli nie dbamy o świat przyrody, jest to nie tylko szkodliwe dla dzikiej przyrody i planety. Zmiana klimatu może mieć również znaczące konsekwencje dla ludzi i społeczności. I myślę, że od tamtej pory to we mnie utkwiło.
Aktywizm środowiskowy na kampusie w latach 90. XX wieku
Ponownie, nie myślałem o jakiejkolwiek karierze związanej ze środowiskiem. Myślę, że myślałem o bardziej standardowej drodze, takiej jak zostanie lekarzem lub zdobycie tytułu MBA.
W college’u wziąłem udział w zajęciach seminaryjnych pierwszego roku, które zmieniły moją ścieżkę. Czytaliśmy Ekologię handlu autorstwa niejakiego Paula Hawkena. Do dziś pisze i publikuje. Jest wspaniałym człowiekiem i znakomitym ekologiem.
Książka ta była pierwszym kontaktem z ideą tego, co obecnie nazywamy gospodarką o obiegu zamkniętym. Nie używaliśmy wtedy tej terminologii ani języka, ale w swojej książce podkreślał podobne odczucia. Opisał to jako „naturalny kapitalizm”.
Jakieś pięć lub sześć lat później Bill McDonough wydał swoją książkę Cradle to Cradle. Była to kolejna ważna książka w mojej edukacji ekologicznej.
Kiedy byłem w szkole, ludzie, którymi się otaczałem, byli zagorzałymi ekologami. Miałem okazję przebywać z tymi zapalonymi młodymi ludźmi, widząc, czym się pasjonują. Wywarło to na nich ogromny wpływ. Wielu z nich zgłosiło się na ochotnika do lokalnych organizacji ekologicznych i dołączyło do Oregon Student Public Interest Research Group(SPIRG).
Próbowali nakłonić mnie do pomocy w zbieraniu podpisów, rozpowszechnianiu dobrych wieści i tak dalej. Niedługo potem rzuciłem szkołę, obijając się po parkach narodowych i ośrodkach narciarskich. Po prostu zakochałem się w Zachodzie i zacząłem być narażony na wiele walk o ochronę przyrody, które się tam toczyły.
Wróciłem do Maine, by walczyć u podstaw.
Ostatecznie przeprowadziłem się do Maine, gdzie moi rodzice założyli sklep, i ukończyłem college w Maine. Początkowo myślałem, że w tym momencie zdecydowałem, że chcę kontynuować karierę w polityce środowiskowej. Początkowo chciałem spróbować normalnej nauki lub studiów ekologicznych, ale czułem, że najwięcej zmian można dokonać w pracy politycznej.
Spędziłem dziesięć lat pracując w grupie zajmującej się ochroną środowiska w Maine, dużej organizacji z 30 pracownikami i budżetem 3-4 milionów dolarów. Była to potężna firma lobbingowa zajmująca się ochroną środowiska w Maine. Awansowałem od organizatora oddolnego do dyrektora legislacyjnego. Zanim odszedłem, zajmowałem się lobbingiem w stanowej Izbie Reprezentantów.
Pierwszego dnia pracy miałem za zadanie zorganizować konferencję prasową na temat ustawy środowiskowej, która była pierwszą tego rodzaju w kraju. Chodziło o ustawę wymagającą od producentów komputerów i telewizorów płacenia za zbieranie i recykling swoich produktów. Nazywa się to rozszerzoną odpowiedzialnością producenta.
Czytałem o tym w szkole i pierwszego dnia w pracy zacząłem nad tym pracować. Prawo EPR utorowało drogę dla reszty kraju.
Dwadzieścia lat temu w Stanach Zjednoczonych było bardzo niewielu ekspertów w tej dziedzinie, a jednym z nich był założyciel Upstream.
Nawiązałem relację z założycielem Upstream w latach 90-tych, sprowadzając go do Maine, aby pomógł zeznawać i napisać ustawę, która ostatecznie została przyjęta. Następnie pracowaliśmy razem nad kilkoma innymi pierwszymi w swoim rodzaju przepisami federalnymi.
Przepisy te wymagały nie tylko od producentów komputerów i telewizorów rozszerzenia ich odpowiedzialności jako producentów, ale także od firm telefonii komórkowej, producentów produktów zawierających rtęć i producentów farb. Wszyscy oni musieli zacząć płacić za zbiórkę i bezpieczny recykling swoich produktów.
Matt zostaje zatrudniony w Upstream.
Kiedy dołączyłem do Upstream, byłem gotowy na zmiany. Dokonaliśmy znaczącej zmiany politycznej w moim rodzinnym stanie Maine. Zauważyłem, że prawdopodobnie będę grał w obronie przez następne cztery lata po dziesięciu latach gry w ataku.
Chciałem dowiedzieć się, jak wykorzystać umiejętności, które zbudowałem i pracować na arenie krajowej, a nie tylko na poziomie stanowym i podczas pracy w mojej poprzedniej organizacji.
Wiele z moich wcześniejszych prac dotyczyło krajowych kampanii i koalicji. Teraz w Upstream zajmowaliśmy się polityką na poziomie stanowym, która dotyczyła dużych grup środowiskowych i innych stanowych grup środowiskowych w całym kraju.
Moja kariera nie tylko pomogła produktom stać się bardziej zrównoważonymi. Wpłynęliśmy również na politykę dotyczącą zmian klimatycznych, regulując wykorzystanie toksyn i wdrażając politykę zdrowia środowiskowego. Pomogliśmy w uchwaleniu nowych przepisów klimatycznych w Kongresie. To doświadczenie pomogło mi zbudować krajowe sieci i dostrzec magię organizacji pozarządowych, które łączą się i dostosowują swoje działania w zakresie pozyskiwania funduszy, zasobów i mediów. Jesteśmy znacznie potężniejsi, gdy pracujemy razem, a nie osobno.
W Upstream organizacja koncentrowała się przede wszystkim na pomaganiu władzom stanowym i lokalnym w organizowaniu się wokół tego obszaru polityki rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Chciałem wprowadzić organizacje pozarządowe jako istotny element budowania większej siły i dźwigni w stanowych izbach i Kongresie.
Pytanie: Dużo mówiłeś o wpływie swojej pracy. Zanurzmy się w to głębiej, rozróżniając między zmianami klimatu a zrównoważonym rozwojem.
Co jest ważniejsze? Recykling, możliwość ponownego wykorzystania, odbudowa oceanów, budowanie ekonomii skali w obiegu zamkniętym czy realizacja większych celów w zakresie łagodzenia skutków zmian klimatycznych, takich jak wylesianie i dekarbonizacja?
Jaką rolę odgrywa Upstream w szerszej dyskusji na temat zmian klimatu?
Odpowiedź (MP): Uwielbiam to pytanie! Chodzi mi o to, że tak wiele zmian klimatycznych jest napędzanych przez konsumpcję. Lubimy myśleć nie tyle o konsumpcji, ponieważ wszystko musi być konsumowane, aby żyć, ale niepotrzebna nadmierna konsumpcja napędza niepotrzebną nadmierną konsumpcję planety, prawda?
Gospodarka liniowa a gospodarka o obiegu zamkniętym
Załóżmy, że spojrzysz na liniową gospodarkę, jaka istnieje obecnie. Firmy wydobywcze wydobywają metale i wiercą w poszukiwaniu gazu, wycinają lasy i tworzą wszystkie materiały, które stają się rzeczami, które kupujemy.
Następnie masz marki, które sprawiają, że materiały są użyteczne i pakują je. Następnie sprzedawcy detaliczni pomagają je sprzedać. Wreszcie, gdy konsumenci kończą korzystanie z produktu, mamy cały inny łańcuch zarządzania odpadami.
Obecna struktura gospodarcza faworyzuje wydobycie. Mamy dostawców i producentów na pierwszym końcu i firmy zajmujące się gospodarką odpadami na drugim końcu. Tak więc znaczna część emisji związanych ze zmianami klimatu w Stanach Zjednoczonych (około 55%) pochodzi z produkcji, użytkowania i utylizacji rzeczy.
Użytkowanie i utylizacja rzeczy
Wiele osób myśli o zmianach klimatu w kontekście samochodów, ogrzewania domu, zasilania budynku biurowego i włączania świateł. Ale tak wiele z tego, co napędza zmiany klimatu i zanieczyszczenie środowiska, to konsumpcja, a ogromna jej część jest niepotrzebna, co nazywamy niepotrzebną nadmierną konsumpcją.
Zamiast opracowywać system kubków zwrotnych, Starbucks powinien wprowadzić kubki wielokrotnego użytku i system dzielenia się kubkami lub dzierżawy kubków, aby te kubki wielokrotnego użytku były zbierane i myte. Robisz jeden kubek i używasz go setki razy.
Zamiast tego obsługujesz tego samego klienta setkami jednorazowych kubków.
Sumujesz to w czasie i jaki jest ślad węglowy tego jednorazowego kubka w porównaniu z kubkiem wielokrotnego użytku? I to nie tylko ślad węglowy. Jaki jest również ślad zasobów naturalnych? Ile drzew potrzeba, by zaspokoić nawyk picia kawy? W porównaniu z jednorazowym przygotowaniem kubka wielokrotnego użytku i dbaniem o niego tak długo, jak to możliwe?
Ale rozwiązania cyrkularne nie zawsze są proste. Powiedzmy, że kubek zostanie zbytnio uszkodzony lub porysowany. Czy nadal znajduje się w systemie zamkniętej pętli? Czy jest poddawany recyklingowi do następnego kubka?
Taką obiegowość musimy stworzyć nie tylko dla konsumpcji kawy, aby zmniejszyć jej wpływ na środowisko, ale dla wszystkich produktów konsumpcyjnych. I to, co lubię powtarzać ludziom, to nie przynoście tego po prostu do domu.
To właśnie jest frustrujące. Większość producentów może korzystać z systemów i usług wielokrotnego użytku. Musimy zmniejszyć te ogromne łańcuchy dostaw opakowań jednorazowych, które są normą dla wszystkich produktów konsumpcyjnych. To norma. Niezależnie od tego, czy jest to jedzenie na wynos, kawa na wynos, sklep spożywczy, napoje, które kupujesz w sklepie spożywczym i tak dalej.
Nakłanianie producentów do ponownego użycia
Świat przesuwa się coraz bardziej w kierunku strumieni usług ponownego wykorzystania. Nie mówimy już o klientach, którzy przynoszą swoje rozsądne rzeczy tam, gdzie po prostu chcą być czyści, lub swoje dobre rzeczy wszędzie.
Firmy tworzą systemy, które umożliwiają ponowne wykorzystanie jako standardowy sposób konsumpcji. Znamy już sposób, w jaki chodzimy do sklepu spożywczego lub zamawiamy rzeczy online.
Przychodzą do nas, przynosimy je do domu lub przychodzą do naszego domu. I masz różne pojemniki, do których wrzucamy rzeczy, takie jak kosz na śmieci, kosz do recyklingu, może masz pojemnik na kompost. Jak możesz zmodernizować tę infrastrukturę?
Standardy wygody nadal istnieją. Nie potrzebujesz dodatkowych pojemników na surowce wtórne, które stoją wszędzie obok innych pojemników. Możemy również dostosować pojemnik na surowce wtórne, aby umieścić w nim użyteczne pojemniki. UPS i FedEx mogą przyjeżdżać do naszego domu lub budynku mieszkalnego kilka razy w tygodniu.
A co jeśli byłby tam mleczarz, który również odbierałby pojemniki wielokrotnego użytku?
A co, gdy jesteś poza domem i poruszasz się po mieście, w którym jest nie tylko kosz do recyklingu lub kosz na śmieci, ale masz teraz kioski, w których możesz umieścić kawę wielokrotnego użytku, którą właśnie pożyczyłeś z kawiarni lub pojemnik na wynos, który właśnie zabrałeś na lunch na cały dzień?
Widzisz, jeśli istnieje infrastruktura i wygodne standardy, konsumenci nadal otrzymują rzeczy, których chcą potrzebować. Mimo to generuje mniej odpadów, a ciężar zmiany sposobu konsumpcji spoczywa teraz na korporacjach, a nie na jednostkach.
I to jest świat, nad którego stworzeniem pracujemy. I powiedziałbym, że doskonałą wiadomością jest to, że mamy DUŻE marki, a nie tylko małe firmy i miasta, które chcą to zrobić.
Marki chcą to rozgryźć. Ponieważ wiedzą dwie rzeczy:
1) jeśli chcą zmniejszyć swój wkład w zmiany klimatyczne, nie wystarczy im więcej recyklingu. Muszą znaleźć sposoby na zmniejszenie liczby opakowań i zasobów, aby sprzedać swój produkt do ponownego wykorzystania.
2) na dużą skalę, faktyczne pakowanie jest tańsze niż sprzedaż. Czujemy, że nie tylko sprzedajemy coś lepszego dla środowiska. Skala jest lepsza dla biznesu i doświadczeń konsumentów. Nawet estetyka konsumpcji produktów trwałych i wielokrotnego użytku jest lepsza niż picie z plastikowej butelki.
Czy wolałbyś pić kawę z ceramicznego kubka wielokrotnego użytku lub kubka ze stali nierdzewnej, czy wolałbyś pić ją z papierowego kubka lub taniego plastikowego kubka z rozciętą słomką? Prawda? To lepsze doświadczenie, oprócz tego, że jest lepsze dla środowiska i na dużą skalę.
Pytanie: Jak myślisz, gdzie możesz dokonać najbardziej znaczącej różnicy między biznesem, rządem lub organizacjami non-profit?
Czy powinniśmy skupić się na naprawie sektora prywatnego? Czy istnieje wyraźna rola, jaką powinny odgrywać rządy lokalne lub krajowe w uzupełnieniu twojej działalności non-profit?
Gdzie widzisz wkład różnych podmiotów?
Odpowiedź (MP): Nie możesz pozwolić, by poszczególne firmy próbowały same się naprawić. Wyobraź sobie, że każda firma musi wymyślić, jak poddać recyklingowi swoje produkty bez żadnego wsparcia ze strony rządu. To samo dotyczy ponownego wykorzystania.
Potrzebujemy znaczącego partnerstwa publiczno-prywatnego między rządem a dużymi markami. Dostawcy usług muszą również zbudować infrastrukturę, która może obsługiwać wiele firm jednocześnie na podobnej platformie.
Obecnie możesz udać się do strefy przemysłowej w dowolnym kraju. Zwykle zobaczysz centrum logistyczne Amazon, UPS lub obiekt w naszej sekcji „Smerfów” (jak nazywamy to w branży), które mają pozwolenie na wjazd i wyjazd ton ciężarówek.
Usługi kolejowe lub portowe wjeżdżają i wyjeżdżają z tych obszarów, w których działa silnik dystrybucji.
Doprowadź recykling do źródła problemu.
Wyobraź sobie teraz centrum dystrybucyjne tuż obok zakładu recyklingu. Obecnie masz myjkę, która przyjmuje pojemniki typu „to-go”, butelki typu „to-go” dla wszystkich klientów, pojemniki do napełniania w sklepie spożywczym lub produkty higieny osobistej, opakowania po przekąskach itp.
Wszystko to trafia do jednego lub kilku parków przemysłowych. Więc te pojemniki przychodzą brudne. Są czyszczone, dezynfekowane i suszone. Następnie przechodzą do kolejnej fazy, ponownego napełniania i uzupełniania. To jest to, czego używamy do konsumpcji.
Obsługa produktów to duży biznes. Jeśli chodzi o sektor napojów, w zeszłym tygodniu rozmawiałem przez telefon z Anheuser Busch. 34% ich produktów na całym świecie sprzedawanych jest w szklanych butelkach wielokrotnego napełniania – to największa firma piwowarska na świecie. Jedna trzecia ich produktów jest ponownie napełniana.
Wiedza o tym, jak to zrobić, jest wykonalna, a infrastruktura nie jest nauką o rakietach. Prawda? Tak naprawdę chodzi o zebranie wystarczającej liczby ludzi i zbudowanie infrastruktury, która może obsługiwać wszystkie te firmy w tym samym czasie.
Pytanie: Współpraca może być potężnym narzędziem do realizacji trudnych misji.
Czy istniejące organizacje non-profit potrzebują więcej crossoverów, czy też świat potrzebuje więcej Upstreams?
Odpowiedź (MP): Jedynym sposobem na wywarcie największego wpływu jest współpraca i tworzenie sieci kontaktów. Istniejemy dziś dzięki naszej sieci. To są ludzie, którym służymy, a gdyby więcej organizacji non-profit zajmujących się ochroną środowiska szukało ludzi, którzy mogliby zaangażować się w rozwój i budowanie naszej misji, byłoby to dobrą rzeczą. A to może się zdarzyć na różnych poziomach, prawda? Potrzebujemy więc więcej organizacji non-profit.
Ważniejsze niż to, ile jest organizacji non-profit, potrzebujemy istniejących marek i liderów rządowych, aby dokonać szybkiej zmiany. Nie muszą to być dyrektorzy ds. zrównoważonego rozwoju, którzy wpływają na duże firmy, a działacze społeczni również mogą zmienić społeczeństwo.
Odpowiadając krótko na twoje pytanie. Jestem w 100% za współpracą i chodzi o mobilizację sieci.
Pytanie: Wszyscy pracujemy nad tą wielką misją pomocy środowisku.
Dlaczego więc to robimy? Musimy w to wierzyć, skoro to budujemy. Jaka jest twoja długoterminowa perspektywa dla planety?
Odpowiedź (MP): Uwielbiam to pytanie. Jestem optymistą.
To, co mówią naukowcy, jest oczywiście bardzo przerażające. Ale kiedy myślę o zmianach, które widziałem w mojej karierze, to niesamowite, jak daleko zaszliśmy. Jeszcze 20 lat temu nie było działów zrównoważonego rozwoju w korporacjach ani w miastach. Studia środowiskowe były całkowicie niszowym kierunkiem na przypadkowych uniwersytetach. Był to niespotykany kierunek na niektórych małych uczelniach.
Dziś duże firmy nie mogą funkcjonować bez jakiejś formy zaangażowania w zrównoważony rozwój. To, czy zdajemy sobie sprawę ze swojej odpowiedzialności, sprowadza się do skutecznego przywództwa. Ale zmiana już nastąpiła. Widzę też, że nadchodzi następne pokolenie, a ludzie są głodni. Mamy niesamowitą ilość technologii i mediów społecznościowych jako sposobu na rozpowszechnianie pomysłów i łączenie ludzi.
Nawet biorąc pod uwagę bardziej zrównoważony i odporny łańcuch dostaw, informacje na wyciągnięcie ręki korporacji i władz miejskich są na zupełnie innym poziomie niż wtedy, gdy zaczynałem swoją karierę.
Dwadzieścia lat temu korporacje były w 100% przeciwne polityce środowiskowej, co było ciężką pracą dla organizacji non-profit. Na początku mojej kariery była to suma zerowa, zwycięzca bierze wszystko, my kontra oni.
Teraz widzisz wiele korporacji, które postrzegają współpracę z wytycznymi środowiskowymi jako konieczną. Myślę, że właśnie dlatego z nadzieją patrzę w przyszłość. Za dziesięć lat zobaczysz, że odpowiedzialność środowiskowa i społeczna będzie normą na całym świecie.
Pytanie: Jakie jest Twoje stanowisko w sprawie ESG? Czy uważasz, że to ważne? Czy uważasz, że jest to pomocne czy przesadzone?
Odpowiedź (MP): Świetne pytanie. Myślę, że ESG, bardziej niż cokolwiek innego, rozszerza dyskusję na temat zmian klimatycznych w kręgach korporacyjnych.
Jeśli więc spojrzysz na ESG dzisiaj, powiedziałbym, że najważniejszą rzeczą, jaką osiągnęło, jest to, że pakiet korporacji na całym świecie zmaga się ze zrównoważonym rozwojem w sposób, w jaki wcześniej tego nie robili.
Wysłuchałem każdego interesariusza dowolnego typu i wysłuchałem każdego rodzaju organizacji z całego spektrum politycznego. Musisz zdać sobie sprawę, że jest to równoważenie różnych pragnień. W ten sposób robimy postępy. W ten sposób idziemy dalej, szybciej.
Kiedy zaczynamy wytykać palcami i dodawać poczucie winy, zaczynamy ponosić porażkę. Musimy iść naprzód jako grupa, aby stawić czoła tym niezwykle złożonym wyzwaniom.
Jeśli podobał Ci się ten wywiad, sprawdź nasze inne rozmowy 1 na 1 z liderami zrównoważonego rozwoju, takimi jak Brian Powers z TemperPack, Matt Hill z OneTreePlanted lub Ron Gonen z Closed Loop Partner.


No Comments