10 lat temu doszło do największej katastrofy ekologicznej w historii Ameryki – wycieku ropy z platformy Deepwater Horizon. Prawdopodobnie to pamiętasz. Ale warto się nad tym zastanowić, ponieważ obchodzimy 50. rocznicę Dnia Ziemi.

Cofnijmy się szybko do roku 1859. Biznesmen o imieniu Edwin Drake odkrył „olej skalny” w pobliżu Titusville w Pensylwanii. Drake był pierwszym Amerykaninem, który z powodzeniem dokonał odwiertu w poszukiwaniu ropy naftowej. Nastąpiła gorączka i narodził się nowy przemysł, skoncentrowany na wysoce łatwopalnej i zanieczyszczającej substancji powstałej w wyniku milionów lat naturalnego rozkładu i gnicia.

150 lat później. Wieczorem 20 kwietnia 2010 roku doszło do wybuchu na platformie wiertniczej Deepwater Horizon . Metan pod wysokim ciśnieniem przedostał się do platformy wiertniczej, szybko zapalając się i eksplodując. Widoczne z odległości 40 mil płomienie przerosły siły ratowników. Dwa dni później platforma zatonęła, pozostawiając ropę tryskającą na dnie morza… aż do lipca, 87 dni później.

Ile ropy wyciekło

Rząd USA oszacował, że w wyniku katastrofy wyciekło 4,9 miliona baryłek ropy, czyli 206 milionów galonów, co przekłada się na 780 000 metrów sześciennych. Wyobraź sobie pudełko o szerokości prawie kilometra, długości kilometra i wysokości kilometra. Jeśli jest to dla Ciebie zbyt abstrakcyjne, odpowiada to mniej więcej 70 milionom pudełek po butach.

Następnie wypełnij to pudełko ropą i wrzuć je do oceanu. Właśnie odtworzyłeś wyciek ropy z platformy Deepwater Horizon.

Te 780 000 metrów sześciennych miało bezpośredni wpływ na 68 000 mil kwadratowych oceanu, czyli około 176 000 kilometrów kwadratowych. Dzięki szybkiej matematyce możemy zaobserwować, że średnio każdy z tych 176 000 bezpośrednio dotkniętych kilometrów kwadratowych miał średnio 4,4 metra ropy (lub ~ 15 stóp) czającej się pod powierzchnią. Jeśli nie jesteś w stanie pojąć powagi sytuacji, nie mogę ci pomóc.

Co pamiętam z wycieku ropy

To chyba jedyna katastrofa ekologiczna, której byłem naocznym świadkiem. Doskonale pamiętam, jak przelatywałem nad wyciekiem ropy w pobliżu Luizjany w czerwcu 2010 roku, około dwa miesiące po jego wystąpieniu. Wszyscy tłoczyli się po lewej stronie samolotu, aby zobaczyć zniszczenia.

Zrobiłem zdjęcia (jedno z nich udało mi się odzyskać, patrz poniżej), na których wyraźnie widać olej kontrastujący z błękitną wodą. #tbt to ja używający Microsoft Paint do odróżnienia oleju od wody!

Niestety nie pamiętam dokładnie, o czym rozmyślałem 15-letni ja, wpatrując się w cały ten olej. 10 lat później mogę tylko myśleć o okrutnej ironii obserwowania niekończącej się ropy pode mną, gdy leciałem samolotem dosłownie spalającym tony ropy.

Krótki punkt styczny – pomimo poprawy wydajności paliwowej na przestrzeni lat, podróże lotnicze znacząco szkodzą planecie! Amerykańskie linie lotnicze otrzymały pomoc finansową na początku tego tygodnia, o czym pisaliśmy w zeszłym miesiącu.

Koszty ludzkie i środowiskowe

Deepwater była katastrofą ludzką i środowiskową. Zginęło w niej 11 osób, a dziesiątki innych zostało rannych. Pozostawiła ogromne połacie oceanu śmiertelnie skażone, zmieniając obszar tętniący życiem w niegościnny. Tysiące mil plaży zostało skażonych. W ciągu sześciu miesięcy po katastrofie znaleziono ponad 8000 martwych zwierząt. Szacuje się, że zginęło milion ptaków.

Lata później pozostałości ropy pozostały, nadal zabijając niewinne stworzenia i niszcząc dziewicze siedliska. Katastrofa Deepwater miała miejsce w pobliżu dużej martwej strefy oceanicznej w Zatoce Meksykańskiej (również spowodowanej destrukcyjną działalnością antropogeniczną w postaci rolnictwa przemysłowego, o czym pisaliśmy wcześniej w tym tygodniu) i zaostrzyła ją, a poziom metanu mierzył około 100 000 razy powyżej normy.

Żółwie, ptaki, ryby i delfiny zostały wyrzucone na brzeg, oblane oślizgłym olejem, który je udusił i uniemożliwił im normalne życie. U wielu z nich pojawiły się zmiany skórne lub deformacje serca. Niektóre zmarły z powodu zatrzymania akcji serca spowodowanego toksynami.

Dla mieszkańców wybrzeża Luizjany, Deepwater spotęgował istniejące obawy związane ze zmianami klimatycznymi. Obszar borykający się z niepewnie podnoszącym się poziomem mórz musi teraz liczyć się z erozją przyspieszoną przez wyciek ropy.

Mokradła są ekologiczną kotwicą, pomagającą wszystkim żywym istotom – ludzkim i nieludzkim – zapewniając szereg krytycznych korzyści, które znikają wraz z utratą siedlisk. Luizjana zawiera 40% pozostałych terenów podmokłych w Ameryce, ale co godzinę traci około boiska do piłki nożnej siedlisk podmokłych.

Nasze uzależnienie od ropy naftowej

Deepwater pokazał słabości naszego uzależnienia od ropy naftowej tak wyraźnie, jak za dnia. Ta obrzydliwa, szkodliwa i niebezpieczna substancja doprowadziła naszą planetę do upadku. Mamy tak wiele realnych alternatyw. Ale wciąż nie możemy się nasycić czarnym złotem.

W niedzielę mija 10 lat od katastrofy Deepwater. W 2010 roku, roku katastrofy, nasza planeta zużywała około 86 milionów galonów czarnego złota dziennie. Teraz zużywamy 100 milionów galonów każdego dnia. Prognozy przewidują, że COVID-19 spowoduje znaczne ograniczenie naszego uzależnienia (z efektem ubocznym w postaci niższych cen), ale potrzebujemy czegoś więcej niż tylko tymczasowego ograniczenia.

Potrzebujemy globalnej interwencji, masowej mobilizacji skoncentrowanej na zasilaniu naszej planety obfitą czystą energią, którą tak wdzięcznie zapewnia natura. Musimy też opracować model ekonomiczny, który przyspieszy długo oczekiwany upadek czarnego złota.

W 2010 r., kiedy wybuchł Deepwater, stężenie dwutlenku węgla w atmosferze wynosiło około 390 części na milion. Teraz zbliżają się do 410 części na milion i nie ma żadnych oznak ich zmniejszenia.

Najtrudniejsza część? Wciąż nie wyciągnęliśmy wniosków z wycieku ropy z platformy Deepwater Horizon.

No Comments
Comments to: Czego katastrofa na platformie Deepwater Horizon nauczyła nas o wyciekach ropy?

    Cotygodniowy biuletyn informacyjny

    > Bądź częścią rozwiązania

    Dołącz do naszej społeczności +220 tys. czytelników Conscience

    Najnowsze wiadomości | Innowacje | ESG
    Recenzje marek | Kariera

    Sustainable Review is copyright material. All rights reserved.

    Tygodnik z ekskluzywną zawartością

    > Bądź częścią rozwiązania

    Dołącz do naszej społeczności +220 tys. świadomych czytelników