W kręgach zajmujących się zrównoważonym rozwojem słyszy się wiele obaw dotyczących przyszłej dzietności i wzrostu populacji. Teraz trendy danych są jasne: świat zmierza w kierunku trwałego spadku populacji. Przyjrzyjmy się trzem sposobom, w jakie przeludnienie jest mitem.
W 2021 r. Chiny odnotowały pierwszy spadek liczby ludności od 60 lat, a Stany Zjednoczone odnotowały podobne dane. Oprócz Afryki, każdy region na Ziemi spodziewa się obecnie więcej zgonów niż urodzeń w nadchodzących dziesięcioleciach.
Jakie są konsekwencje trwałego spadku liczby ludności? Czy można temu zapobiec?
Jesteś zajęty? Spróbuj szybkiego czytania.
Podsumowanie: Przeludnienie to mit, ponieważ Jack Ma i Elon Musk tak powiedzieli. Nie, ale załamanie populacji jest bardziej prawdopodobne niż przeludniona planeta. A świat nigdy nie może być przeludniony.
Kilka punktów do rozmowy przy stole:
- Przeludnione miasta ≠ przeludniona planeta. Cała światowa populacja może zmieścić się w stanie Teksas o takiej samej gęstości zaludnienia jak Manhattan.
- W nowoczesnych, rozwiniętych krajach nieuchronnie dojdzie do przegęszczenia populacji. Oznacza to, że młodzi pracownicy nie będą w stanie utrzymać starzejących się populacji, powodując naturalny spadek liczby ludności.
- „Pułapki Malthusa” odnoszą się do nieuniknionych niedoborów żywności w miarę wzrostu populacji. Albo Malthus miał rację i niektórzy z nas będą głodować (co oznacza, że nie musimy sztucznie powstrzymywać wzrostu populacji), albo się mylił. Populacja rośnie w sposób zrównoważony dzięki innowacjom.
Podsumowując: Ziemia ma wiele do zaoferowania dla 9 miliardów ludzi. A trwały spadek populacji (głównie z powodu niższych wskaźników dzietności) staje się już realistycznym wynikiem.
Dowiedz się więcej → 2 min
Przeludnione miasta ≠ przeludniona planeta

Świat ma przeludnione miasta, a nie przeludnione kraje. Na przykład w Stanach Zjednoczonych, zachodnie i wschodnie wybrzeże stanowią około 1/3 całkowitej populacji.
Nowy Jork i hrabstwo Los Angeles mają taką samą populację jak ponad 630 000 mil kwadratowych ziemi w pobliżu Idaho i Dakoty.
Tymczasem, gdyby cała światowa populacja mieszkała w Teksasie, nadal bylibyśmy mniej zatłoczeni niż Nowy Jork. Teksas ma ponad 268 000 mil kwadratowych powierzchni dla planety liczącej ponad 8 miliardów ludzi.
Odpowiadałoby to około 30 000 osób na milę kwadratową. Z drugiej strony Manhattan może pochwalić się 67 000 osób na milę kwadratową! To daje nam światową populację upakowaną w Teksasie, z mnóstwem miejsca dla turystów.
Zróżnicowana populacja
Podczas Światowej Konferencji Sztucznej Inteligencji 2019 (WAIC) w Szanghaju miliarderzy Elon Musk i Jack Ma rozmawiali o upadku populacji, futuryzmie i sztucznej inteligencji. Dobrze słyszałeś, załamanie populacji, a nie przeludnienie.

„Większość ludzi uważa, że mamy zbyt wielu ludzi na planecie, ale to przestarzały pogląd” – powiedział Musk na scenie z Ma.
Obaj potentaci biznesowi dyskutowali o tym, jak spadek liczby ludności wpłynie na kraje rozwinięte, takie jak Chiny i USA. Każdy kontynent (z wyjątkiem Afryki) spodziewa się spadku wzrostu populacji w XXI wieku. Po pojawieniu się zgodnych danych w kwietniu 2021 r. obawy te stały się rzeczywistością.
Eksperci ostrzegają przed pojawieniem się nierównych populacji. Skutki mogą być katastrofalne.
Lopsided populations odnosi się do zdolności młodej klasy robotniczej do wspierania rosnącej populacji osób starszych. W Chinach tempo starzenia się rośnie znacznie szybciej niż przyrost nowych dzieci. Ostatecznie może to spowodować poważną niestabilność gospodarczą.
Pojawienie się sztucznej intelig encji jeszcze bardziej pogorszy wzrost populacji ludzkiej na obszarach wiejskich, ponieważ rodziny są mniej zależne od wielkości rodziny, aby utrzymać ziemię.
Pułapki Malthusa
Thomas Robert Malthus był wpływowym ekonomistą z początku XIX wieku. Uważał on, że wzrost populacji zostanie ostatecznie zdławiony przez niemożność wyżywienia rosnącej populacji.
Ostatecznie pojawią się malejące zyski, a populacja ponownie spadnie. Współcześni ekonomiści nazywają tę katastrofę „pułapką Malthusa”.
Teoria populacji Malthusa miała wielu krytyków w epoce przemysłowej, kiedy postęp technologiczny w automatyzacji i produkcji pozwolił ludziom na utrzymanie populacji znacznie wykraczających poza wcześniejszą ludzką wyobraźnię.
Na przykład Henry George argumentował przeciwko Malthusowi, odróżniając ludzi od innych stworzeń. Gdy populacja jastrzębi rośnie, kurczaków jest mniej. Wraz ze wzrostem populacji ludzkiej rośnie również populacja kurczaków, ponieważ możemy sztucznie stworzyć ich więcej.
Jak zatem możemy porównać ludzi do naturalnych ekosystemów z ograniczeniami wzrostu? Ludzie tworzą sztuczne czynniki.
Istnieją jednak dwa możliwe scenariusze:
- Malthus ma rację co do przeludnienia, a w najgorszym przypadku światowa populacja zmniejszy się sama z powodu niedoboru żywności.
- Malthus nie ma racji, a populacja ludzka będzie nadal rosnąć… niezależnie od wielkości populacji.
Dlaczego więc kolonizujemy Marsa?
Jeśli obawiamy się, że ziemia nie będzie nadawać się do zamieszkania z powodu zmian klimatycznych, to po co kolonizować Marsa? Czy ta ziemia nie jest… niezamieszkana?
Znajdźmy sposób na uczynienie Syberii zdatną do zamieszkania dla przyszłych miast. Zapobiegnijmy gwałtownym pożarom w Kalifornii i Australii. Albo dowiedz się, jak zabezpieczyć Haiti i Tajwan przed katastrofami. Nie potrzebujemy Marsa z powodu zmian klimatycznych, chcemy go, ponieważ jest fajnym osiągnięciem technologicznym i ma zasoby naturalne.
Bogate narody nie rosną wykładniczo
Ziemia może pomieścić znacznie więcej niż 9 miliardów ludzi i jest to tylko kwestia odpowiedniej alokacji zasobów. Przeludnienie to mit, ponieważ świat nie jest przeludniony, miasta są przeludnione, a zaawansowane społeczeństwa nie są dobrze zbalansowane pod kątem długoterminowego wzrostu.
Polityka zdrowia publicznego do 2021 r. zmusiła mieszkańców miast do ponownego rozważenia nowoczesnego miejskiego stylu życia. Setki tysięcy ludzi rozproszyło się na środkowym zachodzie, południowym wschodzie i południowym zachodzie Stanów Zjednoczonych w nadziei na bardziej leseferystyczną egzystencję.
Moim zdaniem ta zmiana populacji była nieunikniona. W ten czy inny sposób, populacje miast uległyby realokacji.
Choć Światowe Forum Ekonomiczne chce, by była to prawda, współczesne megamiasta nie są zrównoważone. Ludzie lubią prywatność, ludzie pragną towarzystwa, a wzrost populacji w końcu osiąga malejący zwrot z ludzkiego zdrowia i szczęścia.
Jeśli więc chcesz przyczynić się do zrównoważonej przyszłości ludzkości, dowiedz się więcej o samochodach elektrycznych, energii odnawialnej, recyklingu lub ogrodnictwie. Nie musisz unikać posiadania dzieci.
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany 28 grudnia 2020 r.


No Comments